3. Pszczoły Jako Powiernice Smutku

Mam na półce książkę Ewy Szelburg-Zarembiny pt „Zawiłości Prostej Drogi”(1979) – jej młodociane wspomnienia z rodzinnego Nałęczowa. Chociaż czytałem ją dawno temu, utkwił mi w pamięci krótki fragment o starym zwyczaju dotyczącym roli pszczół po śmierci pszczelarza . Warto zacytować w całości. Tutaj mała Ewa rozmawia z Mamą:„ Wychodziłaś. Noc jest. Dlaczego wychodziłaś?- Do pasieki…żeby im powiedzieć, bo się zapomniało…A one…odpowiedziały ci? Usłyszały? – Chyba nie. Chyba to było już za późno. – Mój Boże! A ty sobie przypomniałaś i…No, chodźże. Tak. Przytul się do mnie. Okryj. Nogi masz jak lód. – -Widziałam dobrze każdy ul. Wloty były ciepłe: przytykałam usta do wlotów. Zdawało mi się, że ciepło idzie stamtąd. Nie, nie zdawało mi się, byłam pewna. Mówiłam we wloty, prosto do ich gniazda. Z żadnego ula nie oddały. Więc znów zaczęłam od początku. Już leciutko, ale wyraźnie, o tak (uderzyłam zgiętym palcem w odsłoniętą spod rozpiętego nocnego stanika pierś matki), stukałam nad wlotem. Obeszłam wszystkie kolejno. I tak do trzech. Do trzech razy.- -I za każdym razem mówiłaś to..mogłaś to mówić!- -Niezupełnie wyraźnie. Chyba niezupełnie. – -Cicho, cicho. No cicho. Już nie płacz. –-Więc może przez to, że tam płakałam.—Cichoże. To przecież wszystko nieprawdziwa prawda. To tylko taki stary zwyczaj. Nie musisz w to wierzyć.—Umilkłyśmy, bo jakby właśnie przepłynęło między nami”to”. „Gospodarz umarł. Gospodarz umarł. Gospodarz umarł. Umarł Gospodarz.” –Ale Mamusiu, czy Ojciec by to zrobił? – Jakby na niego padło?-Matka zapragnęła odpowiedzieć ich dziecku: „Nie”. Jednak odpowiedziała zgodnie z wiadomą sobie prawdą: – Tak. A teraz już śpij.” Nic dodać, nic ująć. Wzruszający fragment z tajemnego życia pszczół i ludzi. Taka właśnie nieprawdziwa prawda – słów i snów.

Reklamy

Tagi: , ,

komentarze 2 to “3. Pszczoły Jako Powiernice Smutku”

  1. signe Says:

    myślisz, że nieprawdziwa ta prawda? ale to mi się wydaje bardzo prawdziwe…
    i jest książka Gustaffsona „Śmierć pszczelarza”…
    tak, a teraz śpij…

  2. stefan Says:

    signe: każdy sen to nieprawdziwa prawda. Matka Ewy być może użyła „nieprawdziwa” w sensie „iluzoryczna”? Na wigilię zjadłem sushi, wpadłem po miskę kaszy jaglanej ale uciekłem gdy ujrzałem temat nuklearny. Jak tu spać gdy ma się zimne stopy? dobranoc, od niedzieli będzie lepiej 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: