44. Pielęgniarka na Mokro

La Balia (film 1999)
Podczas swojej żony zimna niezdolny do opieki nad ich noworodka, profesor zatrudnia pielęgniarką na mokro analfabetaz tendencję do dziecka. Rozpoczyna on, nauczania niania jak do odczytu i zapisu, stając się oczarowany pzez jej wewnętrznej mądrości, w tym procesie. Po uruchomieniu przez parę relacji do pogłębienia etap jest ustawiony dla trójkąt wybuchowe miłości.  Zaniżone i eleganckie import włoskie gwiazdy napisy: angielskim; teatralne przyczepy. W języku włoskim z Polskim podpisem.
La Balia musi być mokra, to jasne, ale mnie się to kojarzy z wyżymaczka, tarką i praczką i mydłem raczej niż z mamką – kobietą karmiącą cudze dziecko własną piersią. “Pielęgniarka na mokro z wewnętrzną mądrością, to nic dziwnego że wybuchowa miłość w trójkąt.  Nie wiem co to są teatralne przyczepy, ale podoba mi się takie określenie, stosowane dowolnie do teatralnych zjawisk.

Reklamy

Tagi:

Komentarzy 9 to “44. Pielęgniarka na Mokro”

  1. signe Says:

    La Balia, to powinna być aria, tym powinno się śpiewać, może z jakąś małą teatralną przyczepą, ale niekoniecznie!!!

  2. stefan Says:

    signe:dzień dobry, aria Balii z wyżymaczką i karmionym niemowlęciem nastręcza pewne trudności w trójkącie, ale kto wie. Przyczepy dobry pomysł. Dostajesz się w kategorię „zatwierdź” bo zmieniasz ksywy i adresy jakg gdybyś próbowała się ukryć 😉 Ale ja lubię być świadkiem zmian 🙂

  3. signe Says:

    wiem, przepraszam, próbuję się właśnie ujednolicić, a to chyba niemożliwe, kiedy ma się odrębne blogi, powinnam była zrobić ten drugi na tym samym koncie…
    ale nie wiedziałam, że to wywoła takie zachachmęcenie…
    proszę o łaskę cierpliwości, aż mi przejdzie:)

  4. signe Says:

    czyżby już? nie wierzę oczom, jest wiechetek, ale ja go u siebie wcale nie zrobiłam:)
    tu aria z wyżymaczką:) dobranoc:)

  5. stefan Says:

    signe: nie wiem nawet czy mam wiechetki czy nie, bo jestem ignorantem komputerowym. Aria zwyżymaczką brzmi cudownie! 😀 Ten komputer który wrócił to wcale nie Walenty, ale jakiś przybłęda z Irlandii, na pewno używany. Na szczęście zanim Walenty odlecial na kurację spisałem wszytskie dane systemu. Robi się nowy dramat. Poor Walenty, nawet nie wiem co sią z nim stało chlip, chlip i dobranoc, ksa signeteria :)PS. właśnie skoćczyłem romowę z Gemmą w Buenos Aires

  6. signe Says:

    jak to nie Walentyyyyy????? podmieniona osoba….
    a ja ujednolicam sobowtóry… nie wiem, czy to dobrze…
    wiesz co, zacznę mantrować…
    czy teraz będziesz poszukiwał prawdziwego Walentego?
    Gemma jest teraz w drugiej stronie świata niż ta pierwsza, gdzie ostatnio była?
    ja mam wciąż Chorobę…
    dzień mimo wszystko dobry, prawda?

  7. stefan Says:

    nyema:dzień dobry po złej nocy. Ciepławo wiosennie chmurnie.Niestety, ktoś w Irlandii gdzie Walenty musiał pojechaćna kurację, ktoś go podmienił i odesłał Walniętego Atlonewa. Jako pedant zanotowałem przed wysłaniem wszystkie detale i teraz akcja jest w toku, bo Walenty musi wrócić ,ale nasz Scotland Yard nie ma prawa aresztować złodziei bo oni są w Irlandii. Będzie heca, bo ten odesłany samozwaniec ma mniej pamięci i jest pewnie używanym kompem kupionym za kilka funtów. Co będzie dalej nie wiem. cdn Poszkodowany smutny z Londyna

  8. signe Says:

    mantruję, naprawdę, Walenty musi wrócić, a Ty się rozweselić od tego…
    akcja w toku?
    trzymaj się i jedz dużo:)

  9. stefan Says:

    signe: wciaż odpisuję do nyemy- siła przyzwyczajenia. Uściski za mantrrowanie, ale4 wątpie czy porywacze irlandzcy zwrócą Walniętego, bo już pewnie przerobili go na blipa albo coś. Próbowałem przejść na Google.dokumenty ale on bierze tylko pliki poniżej 500kb, a moje znaleziska to megabajty. Nie chce mi się siekać ich na kawałki, więc muszę obmyślić jakiś inny sposób, albo pisać wprost na bloga albo Bóg wie co. Walenty będzie kanoizowany jako patron strapionych internautów. 🙂 PS. to jest w istocie rzeczy sprawa kryminalna, to porwanie Walentego i wysłanie nędznej kopii.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: