18.Rzep w Nieporadni Językowej

Trzeba z żywymi naprzód iść
Po życie sięgać nowe…
A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę.
A.Asnyk: Daremne żale

Chętnie cisnę pod kopyta galopujących rumaków postępu, mój więdnący laurowy wieniec, bo brak zmian to martwota.. Jedna zmiana, która zaszła w życiu mojego pokolenia to pojęcie czasu, a wraz z nim sposób w jaki odbieramy informacje różnego rodzaju przez radio, TV internet i sms’y. Jest teraz coś, co nazywa się „prawdziwy czas” (real time), w którym liczymy wszystko w nano-sekundach, rzucamy słowa w krzemową elektro-otchłań w dźwięko-kąskach (sound-bites) i obsesyjnie klikamy na guziczki pilota , aby zmienić obraz na TV lub monitorze co kilka minut. Dziś doszedłem do wniosku, że Gęsie Pióro też powinno pofrunąć z wichrem zmian i przedstawić się w formie pierzastych migawek, skaczących z tematu na temat, w pokornym  pokłonie przed panującą dziś modą na klikanie i deskoślizgawkę po spienionych falach internetu.

Mobbing Psiego Ogona
Czepianie się jest jedną z licznych form zatruwania życia innym istotom. Robią to rośliny, ptaki, zwierzęta i ludzie. Bluszcz czepia się byle czego w pościgu za światłem; pasożyty nękają swe ofiary w poszukiwaniu pożywienia; ptaki dziobią się wzajemnie, a zwierzęta gryzą, aby ustalić hierarchię dyktatury w grupie. Ludzie też dogryzają swym bliźnim i dręczą ich, kierowani wrodzoną zlośliwością, nudą, frustracją, antypatią i tuzinem innych motywów, które gnieżdżą się w pogmatwanych splotach człowieczej osobowości. Określenie „mobbing”- popularne w Ameryce – i „bullying”- objaw wielu szkół angielskich –  weszło także w słowniki wielu europejskich języków, włącznie z polskim. Dla łopianów, ostów i kilku innych roślin mobbing  jest  koniecznością  życiową. Gwiazdą roślinnego czepiania się jest niewątpliwie rzep, który lubi psie ogony. Tę nazwę nosi koszyczek kwiatów łopianu który przyczepia się do sierści zwierząt, ubrania ludzkiego i każdej chropawej, uchwytnej powierzchni. Dzięki tej zdolności podróżowania, łopian rośnie na stepach azjatyckich jak i na pampasach Argentyny. Machający ogonem pies był od dawna idealnym pojazdem dla przedsiębiorczych łopianów.  W roku 1948 rzep zapoczątkował nową karierę dla siebie i dla Jerzego de Mestrala, alpinisty szwajcarskiego. Podczas wycieczki w górach, de Mestral próbował  pozbyć się licznych rzepów lgnących kurczowo do jego spodni i swetra, jak i do ogona towarzyszącego mu psa. Oglądając pózniej  te przyczepliwe kulki pod miskroskopem, de Mestral odkrył tajemnicę rzepa: miniaturowe haczyki na końcu każdego kolca. Bystry alpinista wpadł na pomysł zużytkowania tej genialnej zasady do produkowania tanich zatrzasków błyskawicznych, które właśnie nazywają się po polsku „rzep”, a po angielsku velcro (z francuskiego veloure croche) – nazwa opatentowana wprawdzie przez  firme Velcro USA, ale używana powszechnie na tego typu czepliwego zapięcia.

Wpadki Językowe
W mojej nieporadni językowej wyławiam od czasu do czasu , dla zabawy, błędy różnego rodzaju , o które nie jest trudno w gęstwinie reguł, mających  znaczenie głównie dla pedantycznych polonistów. Dla zjadaczy przaśnej polszczyzny na codzień, nie ma wielkiego znaczenie, gdy napiszą błędnie „oddawna i nie dawno”. W mowie potocznej wymawiamy „w” jak „f” (fszystko), a mózg może pojawić się jako „musk” i wtedy jest angielskim piżmem.  Przejęzyczamy się często, palce nam się mogą omsknąć i popełniamy literówki, błędy ortograficzne i gramatyczne, które są czasem kluczem do podświadomych głębin piszących, ale najczęściej tylko kwestią nieuwagi.  Cytować moich źródeł nie będę, ale z góry dziękuję moim nieświadomym współpracownikom. Na początek dwie literówki o filozoficznie intrygującej głębi: „nie potrafię współżuć z mężczyznami, którzy nie dzielą moich gustów„. Mężczyzni nie mają zielonego pojęcia o tej kobiecej potrzebie wspólnego żucia i tu jest źródło wielu męsko-żeńskich problemów. Druga literówka po prostu zdradziła stan nerwowy młodej kandydatki na małżeńskie współżucie: ” gdzie mogę znaleźć informacje o kursach przedłożeńskich ?”  Ciekawe kto jest wykładowcą na takich kursach? Drżę na samą myśl. Felieton opublikowany w londyńskim Dzienniku Polskim piątek, 23 września 2011©
 

Reklamy

Tagi: , ,

komentarzy 6 to “18.Rzep w Nieporadni Językowej”

  1. signe Says:

    przyrzepiłam się tu znów na trochę, bardzo zwłaszcza zainteresowana łopianami, gdyż liście ich może mają sobie równe, ale nie wiem gdzie,
    ten felieton muj musk miło pogłaskał, bo taki on jest:)
    bardzo żwawy felieton, z elementami grozy górskiej i freudowskiej, ekstra, jednym słowem polskim, dzięki Stefanie

  2. stefan Says:

    signe: tak, te ogromniaste liście na pewno produkują masowo te maleńkie kolce-przyczepki. Nie wiem jak długo te felietony będą się ukazywać, bo zostałem widocznie zakwalifikowany jako grafoman, któremu nie trzeba płacić.Głaskanie muzgu rzepem to coś niezwykłego chyba 😉

  3. signe Says:

    wcale nie rzepem tylko felietonem:)
    dzień dobry:)
    oni płacą po upominaniach się, co jest przykre, ale sprawdzone…

  4. stefan Says:

    signe:dzień dobry czytałem nieuważnie. Wina grypy czy czegoś.Ja się upomniałem raz, ale teraz oni są na progu bankructwa więc tylko płacą redaktorowi i jego ulubieńcom. Za darmo piszą tylko grafomani.:)

  5. signe Says:

    i dobrze, dlaczego nie miałbyś zdobyć jeszcze jednego tytułu i zostać grafomanem?
    ja się może niedługo przyłączę:)

  6. stefan Says:

    signe: pomyślę…grafomarcin? Ja mam podatkowy status samozatrudnionego dziennikarza co znaczy że mogę mieć liczne ulgi podatkowe jak np część olbrzymiego czynszu. Bez zarobków nie mogę powiedzieć że pracuję za darmo. Tutaj tylko wariaci i grafomani tak robią..hmmm..no tak, kwalifikuję się zatem. Łoboże! A Ty przesadzasz bo masz tremę. Nie martw się. Przejdzie z podmuchem wiatru 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: