35.Feralne piątki i tatłanie przesądów

W twierdzach błędów zniszczonych dowcipu taranem
Na tron się wzniesie prawda, prawda będzie panem
A ciemność z rozwiązłością nie mogąc znieść światła
Pójdą tam, gdzie zabobon z nierządem się tatła.”
S. Trembecki: Do Kajetana Węgierskiego
Jako światły dziennikarz, starający się niszczyć ludzkie błędy taranem dowcipów, powinienem unikać  zabobonów jak diabeł święconej wody. Niestety, od wczesnego dzieciństwa byłem napastowany chmarą przesądów, które praktykowalo starsze pokolenie babci, ciotek i sąsiadów. Ilekroć dostrzegłem w naszym ogrodzie czarnego kota, uciekałem w przerażeniu, wrzeszcząc jak tylko małoletni brzdąc potrafi, bo wiedziałem, że to coś „be”. Gdy czarny kot przebiegnie nam drogę, jakieś nieszczęście sygnalizuje swoje złowrogie pobliże. Można je odwrócić, gdy cofniemy się o trzy kroki i spluniemy przez lewe ramię. Muszę wyznać, że gdy zobaczę na ulicy drabinę, opartą o budynek, nigdy nie ryzykuję przejścia pod nią, bo raz tylko postanowiłem zignorować ten przesąd i w nagrodę otrzymałem lawinę topniejącego śniegu, która wybrała właśnie ten moment, aby ześlizgnąć się z dachu na moją głowę. Nie wierzycie, moi Drodzy Czytelnicy, że piątek trzynastego dnia w miesiącu, jest feralny? Zaledwie tydzień temu, w piątek 13 stycznia, luksusowy  liniowiec Costa Concordia wyruszył z portu we Włoszech na morską wycieczkę dla bogaczy z całego świata. Tego samego wieczora, statek uderzył w skałę u wybrzeży Toskanii i 4,000 pasażerów i załogi zaczęło walczyć o miejsce na łodziach ratunkowych lub skakać w morze, przeklinając feralny piątek i swoją własną głupotę, która nie pozwolila im wierzyć w przesądy. Niektóre z tych magicznych wierzeń pojawiają się niemal bez mojego świadomego udziału, jak np odpukiwanie w niemalowane drzewo, aby nie kusić licha. Sąsiad pyta: ” co słychać? jak zdrówko?”, a ja machinalnie odpowiadam: „wszystko w porządku, nie mogę narzekać…” puk!puk! w drzwi, stół, a gdy ich nie ma pod ręką, to nawet we własne czoło. Taki odruch jest pokłonem w kierunku prastarej wiary w magię słowa. Jaki cel miał zaginiony dziś przesąd z moich szkolnych lat, gdy na sto dni przed maturą przecinaliśmy na krzyż denko szkolnej czapki-„maciejówki”, którą wręczało się koleżance-sympatii, aby zaszyła tę wróżbę jakimś wymyślnym ściegiem. Rezultaty były często opłakane, ale to miało małe znaczenie, bo ten krzyż na przedmaturalnej głowie miał magiczne znaczenie. Wyczytałem na webie, że „w drugiej połowie lat pięćdziesiątych władze szkolne zabroniły kontynuowania tej przedwojennej tradycji uczniowskiej. Należy domniemywać, że chodziło głównie o niszczenie zwyczajów, które przeszkadzały w wychowaniu „nowego człowieka”. Opisywanie wszystkich pogańskich nawyków moich rodaków nie zmieściłoby się w skromnych ramkach mego felietonu. Wspomnę tylko takie dobrze znane przepowiednie i przesądy, jak stłuczenie lustra, pojawianie się zwiastunów-pająków, swędzenie prawej lub lewej ręki, wstawanie z łóżka prawą lub lewą nogą , witanie lub żegnanie kogoś przez próg, złowieszcze rozsypanie soli, przybijanie podków na progu chałupy (nieco trudniej w bloku), szukanie talizmanu czterolistnej koniczyny i oczywiście „trzymanie kciuków”, które zapewnia łut szczęścia. Wystarczy?
Aniście, boście, żem
Co łączy polszczyznę tłumacza staropolskiej Biblii, ostatniego poetę renesansu Szymona Szymonowica i twórcę Sielanek, słowotwórcę i przedwojennego poetę Leśmiana i poetę Powstania, Kamila Baczyńskiego? Każdy z nich używał odmiany „jestem”, „byłem” w zamierzchłej formie z XIVw. „jeśm, jeście, byłeśm” w połączeniu z różnymi spójnikami, zaimkami itp. W Biblii św.Paweł pisze „anim nie wrócił, alem szedł i zatemem przyszedł. Szymonowic lubił zlepki „aniście, jeślim i żem”, Leśmian używał „anim, toć, jenom i jęłyby się”, a Kamil Baczyński nieświadomie może podchwycił echa renesansu, pisząc „aniście ptaki, ani obłoki”. Dla poetów takie staroświeckie zlepki są bardzo pożyteczne, bo dzięki nim można utrzymać w ryzach sylabowy rytm. Wierzcie mi, żeć nie kłamię, bom szukał takich słówek, gdym moje wiersze klecił. 
Felieton opublikowany w londyńskim Dzienniku Polskim,piątek 27 stycznia 2012 ©Stefan Grass

Reklamy

Tagi: , ,

komentarzy 7 to “35.Feralne piątki i tatłanie przesądów”

  1. signe Says:

    najbardziej zainteresowało mnie przybijanie podkowy, wszystko jedno do czego
    oraz maciejówka jako taka, na krzyż i na okrętkę,
    ciekawe czasy,
    ale tym feralnym piątkom raczej niedowierzam, aliści pod drabinami nie przechodzę nawet przez sen
    bardzo mi się podoba felieton, chociaż my w blogach dostajemy chyba więcej, dzięki:)

  2. signe Says:

    nie napisałam, że to od Ciebie to dostajemy, więcej tego Twojego mamy tu niż tam w felietonie mają Ludzie Ogólni:)

  3. stefan Says:

    signe:Ludzie Ogólni – wspaniałe określenie moich czytelnikow w Dzienniku:) Przesądów jest mnóstwo, ale nie mogłem opisywać ich wszystkich w krótkim felietonie. Często są one ograniczone do jednej części kraju, a czasem nawet do jednej rodziny. Właśnie dlatego lubię blogowanie – bo mogę pisać dla siebie i dla jedynej czytelniczki bloga Dzięki 🙂

  4. signe Says:

    wcale nie jestem jedyną czytelniczką, to jasne, są jeszcze Ludzie Ogólni i jakiś Stef:)
    blogowanie jest nienaruszalnie świetne, czasem może być też felieton blogistyczny:)

  5. stefan Says:

    signe: Strzeż się Ludziów Ogulnych, bo oni nigdy nie pisza komentóf. Ten jakis Stef to chyba moje pedantyczne Id, zmarnowałem wiele czasu na webowe szukanie strzeż się id, ale było tylko w formie „id-iota”. Idą Idy, to nieuniknione i trzeba się ich strzec,nawet jeśli są nijakie, 🙂

  6. signe Says:

    Stefanie, jeśli gdzieś jesteś, a specjalnie nie piszesz w blogu, daj mi znać,
    szukam Ciebie

  7. stefan Says:

    signe: poszukiwanie owocowało nowym modemem i powrotem do internetu po wielu problemach . Dziękuję za tropienie. Z pewnością pomogło. :-)*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: