36. Strąpacz i Ciotka z Pcimia

Zima tuż, tuż nam grozi;
Zanim śnieżycą chłośnie,
Strętwiali – śród zamrozi,
O nowej śnijmy wiośnie!
B. Zaleski : Zamróz

Na stare lata jestem ciągle zmuszany do oswajania się z nową terminologią naukową. W mojej przedwojennej młodości pory roku zachowywały się jak dobrze wychowane pensjonarki. Szły sobie gęsiego, jedna po drugiej, bez żadnych wybryków. Zima trzaskała mrozem 32C i malowała tajemnicze kwiaty na szybach; wiosna przeplatała trochę lata, ździebko zimy; lato było upalne i burzliwe, a jesień szeleściła kolorowo, gdy wiatr strącał z drzew umierające liście. Od połowy zeszłego stulecia pojawiło się coś nowego i trudnego do zrozumienia dla takich ocaleńców z przeszłości, jak ja: globalne ocieplenie! Zanim wczytałem się w długie i zawiłe opisy tej nowej terminologii, byłem prawie pewien, że będę się mógł opalać w lutym na Wzgórzu Pierwiosnków bez konieczności uciekania do tzw ciepłych krajów. Teraz wiem, że luty, albo po staropolsku „strąpacz”, będzie mnie strętwiał białym szronem i groził zamrozią. O wiośnie mogę sobie śnić dowoli, albo pocieszać się wspomnieniami moich wiosennych lat, bo rzeczywistość naukowa skrzeczy inaczej. Globalne ocieplenie to topniejące lodowce na biegunach, co nie tylko oziębia oceany i morza, ale także grozi zatopieniem nadmorskich okolic, przewrotem w nazewnictwie pór roku i powrotem epoki lodowców. Nikt, oczywiście, nie chce się przyznać do odpowiedzialności za te katastrofalne zmiany w klimacie matki ziemi. Do podejrzanych złoczyńców klimatycznych należy słońce, człowiek, wulkany, flora i fauna i kilka innych, ale mimo ciągłych ostrzeżeń od zielonych proroków do klimatologów, większość polityków zaklina się, że to nie ich kraj, który przyczynia się najbardziej do niszczenia naturalnych sposobów samoobrony ziemi przed ludzkością. W tym roku wygasa tzw Protokół z Kioto, który zobowiązywał kraje, które go ratyfikowały, do zredukowania własnej emisji gazów cieplarnianych do 2012. Nie wiem czy Rok Wodnego Smoka pomoże nam w osiągnięciu tych zbożnych celów, ale trzymajmy kciuki – na wszelki wypadek.

Ciotka z Pcimia

Z bólem mego patriotycznego serca, miłującego polskie góry i Górali , muszę wyznać, żem nigdy nie słyszał o tej zabawnie zwanej gminie w Beskidzie Średnim. Pcim zaistniał medialnie jak meteor na ciemnym niebie wiochy zabitej deskami, gdy popularny brytyjski komik, John Cleese, z seriału Monty Python i Fawlty Towers, ukazał się kilka lat temu na billboard’ach reklamujących Bank Zachodni WBK z napisem ” Moja ciotka jest z Pcimia”. W typowo polskim odruchu świętego oburzenia, długoletni wójt Pcimia, Daniel Obajtek, wysłał pisemny protest do dyrekcji banku, grożąc pozwaniem ich do sądu za „naruszenie pcimskich dóbr osobistych” i żądając natychmiastowego usunięcia nazwy wsi z reklamy. Ktoś musiał wkrótce przekonać pana Obajtka, że te prześmiechy to jednak niezła promocja gminy i wkrótce Pcim miał nie tylko billboard we wsi, ale także uradował się osobistą wizytą aktora na spotkanie z pcimskim wójtem i wybraną w konkursie „ciotką z Pcimia”. Gdy spytano ekscentrycznego komika dlaczego wybrano Pcim na reklamę banku, odpowiedział szczerze: „bo nazwa tej wsi jest najgłupszym dźwiękiem, jaki kiedykolwiek słyszałem!” Korzenie tej nazwy tkwią w pomroku prajęzyków i żaden etymolog nie jest pewien czy Pcim jest ptakiem czy błyszczącą wodą. Pewne jest tylko to, że tutaj osiedlili się Kliszczacy, jeden z wielu szczepów góralskich z  własną gwarą, w pięknie zalesionych grądach i łęgach (wzgórzach i dolinach) rzeki Raby i jej dopływów. Woda w górskich potokach jest rzekomo czysta jak łza, a wędkarze mogą złowić tam takie mało znane ryby jak głowacz pręgopłetwy, brzana i strzebla. Między drzewami lasów przemykają się gronostaje, łasice, dziki i nawet niedźwiedzie. Wśród wielu roślin objętych ochroną w tym zakątku podgórskim są takie cuda nazewnicze jak paproć podrzeń żebrowiec, wawrzynek wilcze łyko,  pióropusznik strusi, paprotka zwyczajna (na skałach), parzydło leśne i goryczka orzęsiona. Felieton opublikowany w londyńskim Dzienniku Polskim,piątek 3 lutego 2012 ©Stefan Grass.

Reklamy

Tagi: , ,

Komentarzy 6 to “36. Strąpacz i Ciotka z Pcimia”

  1. signe Says:

    o strąpaczu dopiero się od Ciebie dowiaduję, ale to żadna nowina, żeby się od Ciebie dowiadywać:) ale jak mam się posługiwać tym wyrazem? on strętwia? zdrętwia? strąpacz podobny do nazwy ryby…
    Pcim za to nie ma sobie równych,
    Pcimianie tam mieszkają, nie jesteśmy Pcimianami, może czasem:)

  2. stefan Says:

    signe: to słowo mogło być strępacz od strzępienia ziemi mrozem ale była także staropolsja wersja strąpacz „co drogi strępa”. Także o frendzlach – ” strach serce we frendzle strzępa”. Było też na Podkarpaciu „strąga” – owczarnia” z albańskiej sztrugne. Konfuzyja ruleth 😉 Każdy jest od czasu do czasu wujem albo ciotką z Pcimia. 🙂
    Lubię być tutaj. Jak tak dalej pójdzie to pewnie znajdziesz się w Gęsim Piórze,wcześniej lub później 🙂

  3. signe Says:

    więc te frędzle ananasowe nie były od rzeczy, tylko stąd:)
    jutro spróbuję podejść do tych strępaczy, w kątku cicho stoją, tacy mali zestrępoleni pcimianie (mam nadzieję, że Pcimianie nie każą mi nic usuwać z tego komętu pod groźbą),
    gdzie ja się znajdę????
    niestety, mam myśl,ale nie powiem od razu….
    myśl muszę przemyśleć, dobranoc!!!!

  4. stefan Says:

    signe: tak, frędzle (po staropolsku frendzle);) Podobają mi się te pcimskie nieśmiałe strępacze w kąciku, które są jednak ananasami i takiego numeru nie da się nijak ukryć.Nie bój się, wójt Obajtek jest pełen pcimskiej galanterii. Przemyśl, ale wróć. Niech Ci się ładnie pcimśni. Dobranoc…

  5. signe Says:

    obejrzałam frendzle, tam nie pada w tej chwili ta jaskrawość słońcowa, będę czyhać:)

    zawsze śni się ładnie, nawet jesli tylko biało albo czarno, sny są po naszej stronie:)

  6. stefan Says:

    signe:czyhaj, złap ukośny słończyk i kliknij te frendzelki. My też chyba zawsze jesteśmy po stronie snów? Dobrego dnia 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: