77. Jaśki, poduszki i opuszki dla bosonogich

Sama idź do łóżka,
nie płacz już głuptasie
patrz, tu jest poduszka
i samotny jasiek
…”
A.Osiecka:Bossa Nova do Poduszki

Nie pamiętam już czy pół wieku temu tańczyłem tę jazzową wersję brazylijskiej samby, ale musiała być chyba popularna w Polsce, skoro Agnieszka Osiecka poświęciła jej swoją piosenkę. Możliwe, że te dwa brazylijskie słowa zabrzmiały w jej wrażliwych uszach jak płacz bosonogiej emigrantki z ciepłej plaży Rio de Janeiro, tęskniącej za polskim jaśkiem? Listopadowy ziąb i powiew dalekich huraganów uprzytomnił mi jak ważne  w życiu większości ludzi są te niezbędne elementy pościeli w łóżku – poduszki, kołdry, pierzyny, materace, prześcieradła i koce. Dla mnie dwie poduszki, jedna twarda, drugą miękka, są gwarancją dobrego snu. Listki rozmarynu albo lawendy w poszewce na pewno pomagają w sprowadzaniu kojących snów. W fotelu lubię mieć poduszeczkę w kształcie wałka pod kręgosłup, na krześle dużą, haftowana na siedzenie, a mały jasiek pod głową ułatwia mi kocią drzemkę na kanapie, w deszczowe popołudnie. Z młodych lat pamiętam olbrzymie pierzyny, wypchane ptasim pierzem, ale tutaj są tylko małe pierzynki, nazywane duwetami, które są lekkie i nadają jako okrycie, zarówno na zimę, jak i w cieplejszych miesiącach. Jak każdy wie, poduszka to wsypa (albo poszwa)  ubrana w poszewkę, którą trzeba zmieniać co kilka dni, zwłaszcza gdy śpiąca na niej głowa nie nosi czepka, co było zwyczajem prababek i nawet pradziadków. Włosy mogą być pielęgnowane kremem lub olejkami, barwione, myte raz na tydzień albo rzadko i to wszystko ma fatalne skutki dla poszewki. Słowo „poduszka” nie jest, jak się może wydawać, zlepkiem dwóch słów (pod-uszko), bo ma bardziej pokrętny korzeń w słowie „duch-dychać-dmuchać”. W dawnych czasach „pierzynka” miała nazwę „duchenka”,był także „zagłówek”, który powędrował na oparcia siedzeń w samochodach, jako taki podróżny „jasiek” dla kierowcy.  W poduszkowym polu znaczeń są także „worki pod oczami”, sine poduszeczki sygnalizujące zmęczenie albo zdrowotne problemy; są poduszki powietrzne w autach, pełniące rolę przyczajonach ochraniaczy w razie kraksy i możliwości cielesnych obrażeń. Intrygującym zjawiskiem kulturowo-socjologicznym jest dobrze znana dzieciom i nastolatkom, a nawet czasem dorosłym, „walka na poduszki”. W tej zabawie jest wyładowanie agresji, niegroźnie miękka broń i rozejm na polu bitwy, którym jest zwykle łóżko.

* * *

Tak,  jak koty i psy, tygrysy i wilki, ja też mam male uwypuklenia na moich rękach  i stopach. U zwierzaków te małe poduszki na ich  łapach mają ważne zadania dotykowe i ochronne bowiem, tak jak moje palcowe opuszki-poduszki, przekazują nam informacje o niebezpiecznych spotkaniach z twardą rzeczywistością twardych lub ostrych przedmiotów albo o drganiach ziemi lub serca. Moje dwa palce naciskające żyłę na przegubie ręki informują mne o ilości uderzeń mojego niespokojnego serca. Kocie poduszeczki mają gruczoły zapachowe, które pozwalają im na zostawianie wizytówek z krótkim smsem „wara od mojej domeny”. Gdy kot zaczyna drapać pazurami jakiś przedmiot, to zwykle znaczy że pisze ostrzeżenie. Dzikie zwierzęta odczytują poduszkami łap drgania ziemi, co albo ostrzega je przed niebezpieczeństwem ałbo o zbliżającym się pożywieniu. Chodzenie boso, zwykle na wakacjach, to przywracanie stępionej obuwiem delikatnych funkcji stóp, które ostrzegały naszych pradziadów przed galopem dinozaurów. Słowo „opuszka” kojarzy się z tym wydęciem dolnej wargi, które dało słowo „puc”, „pucułowaty”i było  jedną z synonimów opuszki.Angielski „finger tip” brzmi jak napiwek dla palca.

* * *

 Czeski język ma dla mnie specyficzny urok, zarówno w piśmie i w mowie, którą słyszałem na własne uszy jako nastoletni korepetytor Jarmili, pasierbicy czeskiego właściciela lubelskiej fabryki  autmatycznych wag, gdzie mój ojciec pracował przez wiele lat. Do dziś pamiętam jedno zdanie, którym  Jarmila mnie przestraszyła: „krk je ĉast tela spojujici hlavu s trupem.” Kark to część ciała łącząca głowę z trupem.?!  Nasz tułów, ich trup albo pień..
Felieton opublikowany w londyńskim Dzienniku Polskim,piątek 16 listopada 2012 ©Stefan Grass

Reklamy

Tagi: ,

komentarze 2 to “77. Jaśki, poduszki i opuszki dla bosonogich”

  1. signe Says:

    to zdanie po czesku sprawiło, że wszystkie opuszki, poduszki i pierzynki natychmiast zostały zerwane i stanęłam na równe nogi, język czeski jest niesamowity!!!
    najstraszliwszy jest krk:)

  2. stefan Says:

    signe, połóż prst na krk i wtedy hlava się uspokoi na tyle, abyś mogła ją spokojnie położyć na jaśku w przedśnionku nocy:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: